Kategoria:Przemyślenia

Lee Chang-Dong

Lee Chang-Dong, czy w zasadzie w układzie europejskim Chang-Dong Lee to reżyser koreański, w ostatnich czasach goszczący na festiwalach, autor zaledwie pięciu filmów. Pomimo tak niewielkiego dorobku, zachwyca widzów, w tym mnie.

Lee, urodzony w Daegu wychował się w rodzinie o zdeklarowanych lewicowych poglądach – jego ojciec był działaczem partii robotniczej, choć…



Długi czy krótki?

Początkowo miałem napisać, że wolę filmy dłuższe. Po głębszym zastanowieniu jednak, nie byłem w stanie z czystym sercem tego stwierdzić. Gwoli ścisłości długim filmem określam obraz, który znacząco wykracza poza, jak się wydaje dla kina autorskiego standardowe, 90 minut

Długość filmu jest ważnym parametrem. Na festiwalach filmowych wręcz kluczowym, gdyż determinuje cały…



Obojętne, czyste kino

Do utraty tchu (1959) Jean- Luca…



Manifest hipstera

 

Dlaczego nie oglądam amerykańskich filmów? Pewnie myślicie, że jestem hipsterem (jeżeli w ogóle ktoś to czyta). Oczywiście to daleko idące uproszczenie, ale ułatwiające życie. Nikt nie lubi oglądać słabych filmów, a przytłaczająca większość filmów zrobionych w Hollywood to wyprodukowany dla pieniędzy chłam. Brzmi jakbym był internetowym hejterem, ale spójrzmy…