Monthly archives: Luty, 2016

Dogma #4 Król żyje

„Król żyje” Kristiana Levringa to czwarty i ostatni film „założycielski” ruchu Dogme 95. Tym razem następuje drastyczna zmiana otoczenia- zamiast zielonej Danii, piask Sahary.

Film opowiada o losach jedenastu przypadkowych ludzi podróżujących autobusem przez pustynię. Kierowca podąża jedynie według elektronicznego kompasu, który, jak się okazuje, zawiesił się. Bohaterowie muszą radzić sobie bez…



Dogma #3 Mifune

Trójka na liście Dogmy to „Mifune” Søren Kragh-Jacobsena, reżysera z założycielskiej czwórki.

Film zdecydowanie odbiega od poprzednich dwóch. Jest dużo lżejszy, nie porusza żadnego ekstremalnie trudnego i niezręcznego tematu. Czy w takim razie na ich tle wydaje się gorszy? Trochę tak. Kiedy widziało się „Festen” i „Idiotów” to „Mifune” nie zrobi już…



Love

O najnowszym filmie Gaspara Noé głośno było głównie z powodu nieimitowanych scen miłości fizycznej. Takie rzeczywiście były, ba, było ich nawet dużo, ale czy można w tym obrazie znaleźć coś więcej?

Murphy to młody Amerykanin mieszkający w Paryżu. Wychowuje wraz z partnerką syna i nie jest z tego powodu zadowolony. Poznajemy go…



Dogma #1 Festen

Pierwszym filmem stosującym się do wymagań stawianych przez „Ślub czystości” było „Festen” jednego z jego sygnatariuszy Thomasa Vinterberga. Oczywiście certyfikat o tym zaświadczający został wystawiony, podpisany między innymi przez samego autora.

Fabuła filmu opowiada o spotkaniu rodzinnym, okrągłej rocznicy urodzin seniora rodu – Helge, odbywającym się w hotelu na duńskiej prowincji. Rodzina…



Dogma 95

Tak jak obiecaliśmy, zaczynamy cykl z serii Dogma 95, lecz zanim przejdziemy do recenzji filmów, przybliżymy Wam po krótce historię i zasady owego manifestu.



Nienawistna ósemka

Jako, że przez bardzo długi czas Tarantino był moim ulubionym reżyserem, a i nadal darzę go wielką sympatią, w dniu premiery pognałam…