Tagi:hollywood

Najlepszy z najgorszych

Już na samym początku rozważań dotyczących tego filmu chciałbym się w pewien sposób usprawiedliwić. Wiem, iż film ten w żaden sposób nie spełnia standardów estetycznych, ideowych a nawet jakościowych, jakie nakreślił Mikołaj w swoim Manifeście hipstera. Nie dość, że horror, to jeszcze amerykański, a na dodatek bardziej symbol popkulturowy niż artystyczne dzieło. Mimo…



Manifest hipstera

 

Dlaczego nie oglądam amerykańskich filmów? Pewnie myślicie, że jestem hipsterem (jeżeli w ogóle ktoś to czyta). Oczywiście to daleko idące uproszczenie, ale ułatwiające życie. Nikt nie lubi oglądać słabych filmów, a przytłaczająca większość filmów zrobionych w Hollywood to wyprodukowany dla pieniędzy chłam. Brzmi jakbym był internetowym hejterem, ale spójrzmy…